eksoLove

Finanse, Nieruchomości,projektowanie,Remonty

Archive for Marzec, 2010

Targowisko

  • Filed under: Handel
niedziela
mar 14,2010

Ostatnio zastanawiałem się czy praca na targowisku się opłaca? Nie da się ukryć, wiele osób się z tego utrzymuje i zarabia całkiem niezłe pieniądze. Ale trzeba powiedzieć otwarcie.. To jeden z najgorszych punktów na handel. Wymaga rozkładania i składania towaru praktycznie codziennie. Pracując, jesteśmy zależni od pogody. Gdy pada, możemy zapomnieć o utargu. Gdy jest zimno, również. Ja musze przyznać, spróbowałem tego biznesu przez parę dni. Rozkładanie i składanie tego towaru było szaleństwem. Dodatkowo dochodził u mnie montaż stojaków.

Dojazd na targowisko, wypakowywanie towaru z samochodu. Istny horror. Przez pierwsze dni mojego handlowania padało, potem było zimno. Oczywiście niewiele zarobiłem. Dlatego postanowiłem sobie, że mogę się zajmować wszystkim, ale nie tym. (więcej…)

  • Komentarze są wyłączone
  • Miejsce na sklep

    niedziela
    mar 14,2010

    Miejsce na sklepZawsze zastanawiałem, jakie miejsce na sklep jest najlepsze. Odpowiedz jest bardzo trudna. Wszystko zależy od wielu czynników. Jedna branża będzie idealna do centrum handlowego, druga na boczna uliczkę starówki. Jeszcze inna najlepiej sprawdzi się na wsi. Dlatego chyba na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Powiem szczerze, że wiem to z własnego doświadczenia. Prowadziłem dwa sklepy. Odzieżowy i przemysłowy. Jeden był ulokowany przy rynku, drugi przy bocznej uliczce. Żadne z tych miejsc nie było idealne.

    Oba sklepy po jakimś czasie musiałem zamknąć. Teraz nie myślę o handlu. Wyleczyłem się z tej dziedziny życia. Oczywiście planuję firmę, ale z pewnością w kategorii usług. To jest bardziej opłacalne niż jakikolwiek handel. A jeśli będą to usługi z dojazdem do klienta to i siedziba firmy nie będzie istotna. Ulokuje ja choćby w domu. (więcej…)

  • Komentarze są wyłączone
  • Reklamacja

    • Filed under: Handel
    niedziela
    mar 14,2010

    Czy zawsze byliście zadowoleni z każdego zakupionego przez was towaru?! Z pewnością nie. Ja również nie byłem. Co to za problem? Jest w końcu reklamacja. Przynajmniej tak myślałem. Wziąłem zepsuty sprzęt pod pachę i niosę do sklepu. Na dzień dobry miła pani próbowała mnie zbyć twierdząc, że nie mam kartonika. Ja na to, że znam swoje prawa i nie reklamuje kartonu, tylko sprzęt. To uderzyła z drugiej strony wskazując na brak pieczątki w karcie gwarancyjnej. Świetnie, odpowiedziałem. To wina sklepu. Pani wbije pieczątkę, a na przyszłość proszę pamiętać, że paragon jest dowodem zakupu. Wydanie złej karty gwarancyjnej nie jest dla mnie problemem.

    Sprawa obiła się o panią kierownik. Zbywała mnie jak mogła, ale ja się nie dałem. Oddałem sprzęt, ale już nie do reklamacji, ale do wymiany. Wystraszeni zgodzili się na to. Ja również. I tak stałem się właścicielem starego, ale można powiedzieć nowego sprzętu. Warto walczyć o swoje prawa prawda? A najciekawsze jest to, co się stało ze starym sprzętem. Nie był oddany do naprawy. Trafił z powrotem na półkę. Ciekawe, prawda?

  • Komentarze są wyłączone
  • Info miesiąca: Prowadzenie sklepu

    Jak się okazuje prowadzenie sklepu nie jest tak proste jakby się mogło wydawać. Wymaga to sporego poświęcenia i wielu wyrzeczeń. Oczywiście są branże łatwiejsze i trudniejsze w prowadzeniu. Od lat wiadomo, że najciężej mają właściciele sklepów spożywczych.
    Nakład pracy związany miedzy innymi z godzinami otwarcia takiego sklepu powoduje, że ludzie, którzy go prowadzą z reguły nie maja czasu na nic innego. Sklep ma raczej ich, a nie oni mają sklep. Niestety ten nakład pracy nie przekłada się na dochód właściciela. Marże w branży spożywczej są bardzo niskie, więc jeśli sklep ma małe obroty to po prostu na właściciela nie zarobi. A o tym, że często nie zarabia świadczy fakt, że towar do takiego sklepu często jest brany na termin płatności. Czyli wniosek z tego, że właściciele takich sklepów często nie mają gotówki na towar. Mogę to powiedzieć na przykładzie obserwacji. Sąsiad ma taki sklep. Pracuje od piątej rano do dwudziestej wieczorem. Siedzi w sklepie nawet w niedziele. Nie dorobił się przez to wielkiego bogactwa. Zastanawiam się, zatem czy w erze supermarketów mały sklep spożywczy ma sens? Ja nie jestem tego pewien.


    Tagi

    artykuły biurowe artykuły papiernicze bielizna buty błyskotki chińskie chińskie narzędzia chińskie ozdoby chiński sklep dla dzieci dodatki gdzie kupić Handel hipermarket kapcie kwiaciarnia kwiatki las market moda narzędzia obrus obrusy odzież ozdabianie ozdoby portfele portmonetki przyrządy reklamacja rower rowerem sakiewki serwetki sklep sklep internetowy sklepy skley sprzedaż słabe urządzenia wycieczka zabawski zakupy zegarki