W dzisiejszych czasach coraz częściej spotykamy w sklepach artykuły pochodzenia chińskiego. Powstało wiele sklepów typu „Wszystko za pięć złotych” Te same towary można spotkać w wielu innych punktach. Cechuje ich jedno. Każdy z tych produktów wygląda ładnie i prawie każdy jest niskiej jakości. Ołówki się łamią, po kartkach zeszytu nie można pisać, wiertła się tępią a noże z definicji są tępe. Można by wymieniać bez końca. Niestety wiele osób tego nie chce widzieć. Sugerują się tylko i wyłącznie ceną, kupują towar za parę groszy i w krótkim czasie wyrzucają.
Pół biedy, jeśli tak się dzieje. Gorzej jak uszkodzenie takiego produktu staje się zagrożeniem dla człowieka. Mówię choćby o urządzeniach na prąd, które uwielbiają się palić. Ja nigdy nie kupuje takiego towaru. Musze jednak dopowiedzieć, że mam swój powód. Prowadziłem taki sklep i miałem okazje poznać jakość tych produktów. Oczywiście nie mowie, że wszystkie chińskie wyroby są złe. Ale te tanie w większości takie są. Dlatego radzę takie sklepy omijać z daleka. Niewiele dobrych rzeczy uda się w nich kupić.
W tanich sklepach wielobranżowych z produktami rodem z Chin znajdziemy również portfele. Jest ich tam spory wybór i musze powiedzieć, że są po prostu doskonałe. Umówmy się: skóra to nie jest i nigdy nie będzie. Ale nawet imitacja skóry może przecież dobrze wyglądać. Ja takich portfeli w swoim sklepie sprzedałem setki. Damskich, meskich, dziecięcych. Skarg po prostu nie było. Poza jedną. Urwało się zapięcie.
Nie wiem czy w wyniku uszkodzenia mechanicznego czy wady portfela. Ale się urwało. Poza tym nie działo się z tymi portfelami nic. Sam używam jednego do dziś, żona również. Od czasu do czasu zmienia, bo lubi zmiany, ale nigdy nie zmieniała takiego portfela, dlatego, że jej się popsuł. Tak, więc portfel z taniego sklepu z produktami chińskimi śmiało można kupować. Nic się nie powinno stać. A jak w takim portfelu fajnie się pieniądze trzymają! Chociaż to chyba moje złudne wrażenie. Jednego jestem pewien. Chcę żeby tak było i może podświadomie taki stan przyciągam.
Inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć.
W tanich sklepach z artykułami pochodzenia chińskiego znajdziemy z pewnością również kapcie i klapki. Przynajmniej ja widywałem takie rzeczy w hurtowni. I może, dlatego, że widywałem je w hurtowni nigdy nie zdecydowałem się ich wziąć i sprzedawać. Zastanowiło, a właściwie odrzuciło mnie jedno. Zapach tych kapci. Wiem jak pachną elementy gumowe czy plastikowe. Można to wyczuć, choć nie zawsze. Gumowo-plastikowe kapcie produkcji chińskiej po prostu nie pachną. A jeśli sa ich tysiące, jak w każdej z takich hurtowni to zapach jest po prostu nie do zniesienia.
Nie da się oddychać, nie da się obok tego przejść. Oczywiście ilość robi różne niespodzianki. Ale skoro to się czuje w hurtowni to znaczy, że ten zapach jest. I jest on wynikiem użycia do produkcji takich kapci złych materiałów. Dlatego uważam, że nie warto, wręcz się nie powinno kupować i nosić takich rzeczy. W końcu nie wiadomo, co tam tak dokładnie siedzi. A przecież to ma kontakt ze skórą. Dlatego radżę unikać obuwia z takiego sklepu. Jest, moim zdaniem niebezpieczne.